fbpx

Kot na wakacjach, czyli Lukrecja w podróży po Europie

przez Pets Style
0 Komentarz

Wiele osób uważa, że wakacje z psem to wyzwanie. A co powiecie na wyprawę z kotem? Tak, to możliwe. Lukrecja, dwuipółletnia kotka, to kompanka podróży Sandry Sobaszek-Yeomans i Adama Yeomansa. Jak przystało na rasową turystkę, ma swoje ulubione miejsca, są to góry i skalne miasta.

Nasza kocia podróżniczka jest rodowodowym maine coonem. To koty o psich charakterach. Są oddane, łagodne, bardzo lojalne, ale też dumne i niezależne. Uwielbiają czas spędzać ze swoimi właścicielami i towarzyszyć im w każ­dej domowej czynności. Kochają także przygody, dzięki silnym zapędom eksploracyjnym i łowieckim. Zdecydowaliśmy się na maine coona, bo są z natury bardzo przyjacielskie, „psowate”. Styl bycia tej rasy najbardziej nam odpowiadał. Chociaż rozwa­żaliśmy też adopcję, ale kilka razy nam odmówiono, ze wzglę­du na częste podróże. Stwierdziliśmy więc, że kupimy kota. Hodowcę wypytałam o charakter wtedy trzytygodniowego kocięcia. Jak tylko usłyszałam o ucieczkach z kojca, wchodzeniu do wanny, na szafki, to wiedziałam, że się dogadamy. Lukre­cję traktujemy jak członka rodziny, jak nasze dziecko. I w sumie cała nasza rodzina tak ją traktuje. Dostaje nawet kartki na uro­dziny od teściowej – mówi Sandra.

Lukrecja zwiedza Europę

Sandra i Adam na pierwszą wycieczkę zabrali Lukrecję, gdy miała zaledwie pół roku. Były to ruchome wydmy w Łebie. Księżniczka, bo tak ją też nazywają, była pod ogrom­nym wrażeniem największej kuwety, jaką do tej pory widziała. Natomiast na spacery zaczęli wychodzić, jak tylko przywykła do nowego miejsca.

Lukrecja, choć ma dopiero dwa i pół roku, była już w Anglii, Belgii, Bośni i Hercegowinie, Czechach, Chorwacji, Francji, Hiszpanii, Holandii, Niemczech, Portugalii, Szwajcarii i na Ukrainie. W tym roku zaplanowali zwiedzanie Włoch, Irlan­dii i Szkocji, ale czy wycieczka dojedzie do skutku ze względu na pandemię koronawirusa, czas pokaże.

Lukrecji uwielbia góry. Wspinała się w Alpach, Tatrach i Górach Sowich. Chodzenie po kamieniach sprawia jej wielką frajdę, stąd pewnie fascynacja i miłość do wszelkiego rodzaju miast skalnych, gdzie penetruje każdą dziurę. Zwie­dziliśmy chyba wszystkie czeskie, polskie i niemieckie skalne miasta, Bastei wspominamy najlepiej – opowiada Sandra. Bastei położone jest w Saskiej Szwajcarii w Górach Połabskich w Niemczech. To niewiarygodnie piękne formacje skalne, które każdego roku przyciągają tłumy turystów. Imponujące wraże­nie robi most wkomponowany w skały, wybudowany w XIX wieku, by połączyć ze sobą dwie pobliskie miejscowości.

U zachodnich sąsiadów zwiedzili również zamek Neuschwanstein. Jest to jedna z największych atrakcji turystycznych tego kraju i jednocześnie jeden z najbardziej malowniczo położonych pałaców w całej Europie. Budowla z XIX wieku wznosi się na nierównym wzgórzu i otoczona jest okazałymi szczytami Alp Bawarskich. Dlatego nie bez powodu Neuschwanstein nazywany jest zamkiem z bajki.

Jednak z największym sentymentem wspomina­ją Anglię, ze względu na bardzo dobre przystosowania kraju do podróżowania ze zwierzakami. Przy sklepach z lodami i pamiątkami są zawsze miski z wodą, wiele hoteli ma w ofer­cie karmę i smaczki dla pupili. Zwierzęta są mile widziane na posiłkach w restauracjach, a także w pubach – mówi Sandra. Na Wyspach Lukrecja odwiedziła Durdle Door, jeden z naj-piękniejszych łuków skalnych na świecie, gdzie kręcono między innymi scenę do filmu Piraci z Karaibów. Wapienny klif znaj­duje się na Wybrzeżu Jurajskim w południowej części kraju i, co ciekawe, jest własnością prywatną należąca do rodziny Weldów. Dzięki szczodrości właścicieli turyści mogą zwiedzać posiadłość bezpłatnie. Geolodzy oceniają wiek skał na około 140 milionów lat. Kolejnym wspaniałym miejscem na Wybrze­żu Jurajskim jest Old Harry Rocks. To trzy kredowe formacje skalne wyłaniające się z wody. Prowadzi do nich łatwy szlak pieszy o długości około dwóch i pół kilometra. Przy sprzyjającej pogodzie spacer szlakiem dostarcza niezapomnianych widoków na wybrzeże.

Autor: Edyta Winiarska

Przeczytaj cały artykuł w letnim numerze Pets Style

Może Ci się spodobać

Zostaw komentarz