fbpx

Trening z kotem

Czas czytania: 5 minuty

„Kot” i „trening” to dwa słowa, pomiędzy którymi bardzo rzadko stawia się znak równości. W końcu koty uchodzą za zwierzęta niezależne, którym ciężko cokolwiek narzucić. I jest to do pewnego stopnia prawda, jednak trening z kotem może być bardzo ciekawy, o ile nie będziemy go traktować jak tresurę, a spojrzymy na niego jak na wyzwanie stawiane przed inteligentnym i złożonym zwierzakiem.

W naturze koty są wystawiane na ogromną ilość bodźców, których dostarcza im środowisko. Każdego dnia są przecież aktywne podczas polowania i eksploracji. W warunkach domowych trudno odtworzyć takie sytuacje, szczególnie gdy zwierzę kilka godzin dzienne spędza samo.

W artykule:

  1. Czym jest trening z kotem?
  2. Jak zachęcić kota do treningu – sposoby
  3. Rodzaje treningu z kotem
  4. Zasady treningu z kotem
  5. Podsumowanie

Czym jest trening z kotem?

Przede wszystkim formą urozmaicenie kociego dnia. Dzięki zadaniom, które zwierzak realizuje w trakcie ćwiczeń, aktywizuje się mózg, a co za tym idzie, kot podejmuje intelektualny wysiłek. Ten wysiłek może być dla niego bardziej wyczerpujący niż sesja ruchowej zabawy w postaci biegania za zabawką.

Trening to także budowanie więzi z opiekunem, z którym kot podczas pracy wchodzi w bezpośrednią interakcję. Jest to zatem dobra metoda na zacieśnianie wzajemnej relacji – w końcu skoro praca przynosi przyjemności (te mniej i bardziej wymierne), to jej podejmowanie staje się dla kota opłacalne.

Jak zachęcić kota do treningu – sposoby?

Cały mechanizm trenowania z kotami bazuje na tzw. prawie efektu. Ta zasada opracowana w XX wieku przez profesora B.F. Skinnera mówi jasno, że ten rodzaj aktywności, który prowadzi do pojawienia się nagrody, będzie powtarzany chętniej i częściej, niż aktywność, która profitu nie daje. Z prawa efektu wyewoluowała z kolei tzw. zasada pozytywnego wzmocnienia.

Nagradzając kota za daną czynność, sprawiamy, że będzie ją wykonywał chętniej, ponieważ jest korzystniejsza.

Czy to oznacza, że już zawsze, do końca życia, musimy nagradzać kota za wszystko, co robi dobrze? Nie. Kiedy bowiem zwierzę nauczy się, jak działa treningowa zasada i za co otrzymuje dodatkowy bonus, wprowadza się tzw. zasadę losowości w nagradzaniu.

Jest to ta sama reguła, która rządzi naszą grą na automatach: warto ponawiać próby, nawet jeśli nie zawsze się wygrywa. W ten sposób kot nagradzany tylko co jakiś czas nadal będzie prezentował zachowanie pożądane. Niestety, trzeba samemu wyczuć, jak często powinna być wydawana nagroda, by trening pozostawał skuteczny – nie ma na to jednej stałej zasady.

Rodzaje treningu z kotem

Jeśli chodzi o rodzaje treningu z kotem, to mamy tutaj całkiem spory wybór, jak choćby:

  • Trening kota z klikerem – jego początki sięgają pracy z gatunkami takimi jak: gołębie, delfiny, a następnie psy. W kocim świecie kliker zaistniał niedawno, tymczasem jest to narzędzie bardzo precyzyjne i w wielu przypadkach ułatwiające pracę.

Prawidłowa reakcja zwierzęcia jest sygnalizowana charakterystycznym kliknięciem i często dodatkowo smakołykiem. Dzięki temu można wymodelować właściwe zachowania, łącząc je następnie z komendami słownymi lub wizualnymi (choć nie jest to element obowiązkowy).

  • Trening naprowadzania z użyciem przysmaku – to metoda, której celem jest takie nakierowanie kota na odpowiednią czynność, aby wykonał ją w sposób przez nas zaplanowany. Dzięki temu można także wypracować rozmaite komendy, takie jak choćby „siad”, „kółko” czy „rolowanie” (kot leży na ziemi i przewraca się z jednego boku na drugi).
  • Kocie agility – to także metoda związana zwykle z techniką naprowadzania, podczas której kot pokonuje zbudowany dla niego tor przeszkód, podążając za wskazówkami swojego przewodnika. Przydatnym sprzętem treningowym może być tutaj target, czyli wskaźnik z wyróżniającym się zakończeniem (na przykład kolorową kulką), za którym kot biegnie w oczekiwaniu na nagrodę.
  • Targetowanie – to metoda pracy polegająca na podążaniu za wskaźnikiem lub na jego dotykaniu w rozmaitych konfiguracjach. Jest to praca spokojniejsza niż trening agility, z mniejszą dawką ruchu. Pozytywne wykonanie zadania powinno zakończyć się otrzymaniem satysfakcjonującej nagrody, która zmotywuje kota do dalszej pracy.

Zasady treningu z kotem

Prowadząc trening z kotem, musisz pamiętać, że tym procesem rządzi kilka zasad:

  • Jasny sygnał rozpoczęcia/zakończenia treningu – inaczej kot nie wie, kiedy znajduje się w sesji pracy, a kiedy wchodzi w zwykłą formę zabawy z opiekunem. Dlatego dobrze jest już na początku zaplanować sygnały, które otwierają i zamykają treningową sesję.
  • Zadania dostosowane do preferencji i potrzeb kota – poziom treningu zawsze trzeba dopasować do możliwości konkretnego zwierzęcia, jego zwinności, wieku, kondycji, a także zdolności umysłowych. Nie każdy kot nadaje się do wszystkiego i nie każdy lubi dany rodzaj aktywności. Zadania trzeba planować tak, aby kot czerpał z nich korzyści, a nie straty.
  • Odpowiedni poziom pobudzenia – dla każdego zadania istnieje optymalny poziom ekscytacji emocjonalnej, na którym powinno znajdować się zwierzę w trakcie treningu. Jeśli kot będzie zbyt mocno lub zbyt słabo zmotywowany do działania, wpłynie to niekorzystnie na efekty jego pracy[1].
  • Brak zbyt wysokich wymogów – jeśli kot nie radzi sobie z jakimś zadaniem, lepiej cofnąć się o krok i zakończyć trening pomniejszym sukcesem, niż naciskać na zwierzę, aby osiągnęło cel, którego nie rozumie lub który mu umyka, gdyż rodzi to niepotrzebną frustrację.

Podsumowanie

Koci trening to świetna forma aktywności dla człowieka i kota. Obecnie na rynku dostępnych jest wiele publikacji, które dostarczają konkretnych wskazówek, jak prowadzić taką formę aktywności. Warto się z nimi zapoznać i wypróbować różne metody na własnym zwierzaku.

Jeśli jednak okaże się, że Twój kot nie jest typem zwierzaka trenującego (jest to bowiem kwestia bardzo indywidualnych cech), nie traktuj tego jako porażkę. Po prostu nie każdy kot jest stworzony do wszystkiego. Jeśli Twój pupil nie chce trenować, lepiej poszukaj innych form wspólnego spędzania czasu.

autor: tech. wet. Małgorzata Biegańska-Hendryk – behawiorysta zwierząt towarzyszących


[1]   W nauce jest to opisane jako I prawo Yarkesa-Dodsona.

Przeczytaj również

Zostaw komentarz