fbpx

Jak przygotować psa na sylwestra? Sposoby polecane przez behawiorystów i weterynarzy

Czas czytania: 5 minuty

My z utęsknieniem wyczekujemy wystrzałowego wieczoru, blasku świateł i odliczania, by z uśmiechem zacząć nowy rok. W tym czasie nasz pies może przeżywać ogromny stres. Co roku pojawia się więc ta sama seria pytań: jak przygotować psa na huk petard i wystrzałów? Czy lepiej odpuścić sobie imprezowy wieczór i wejście w nowy rok świętować w zaciszu domowym, mając przy tym oko na pupila? Co zrobić, by nasz pies nie trząsł się ze strachu?

To, co przeszkadza psom w czasie sylwestra, to nadmierny huk petard i wystrzałów. Dlatego behawioryści są zgodni – do hałasu powinniśmy przyzwyczajać psa już od szczenięcia. Jeżeli adoptowaliśmy dorosłego psa, to oczywiście można pewne rzeczy przepracować, ale nie zawsze będzie to w pełni skuteczne. Zanim jednak sięgniemy po środki farmakologiczne, warto zadać sobie pytanie: co można zrobić wcześniej, bez ingerencji w organizm? Są pewne tricki, które warto wypróbować.

Jak przyzwyczaić psa do hałasu i wystrzałów?

Możemy przyzwyczajać psa do różnych dźwięków, takich jak np. upadające klucze, butelka z grochem (grzechotka) itp. Jeśli chodzi o sam odgłos fajerwerków, to polecam znaleźć utwór z wplecionymi fajerwerkami i puszczać go psu przez 2–3 minuty, obserwując jego reakcję. Najlepiej każdego dnia zwiększać głośność.

mówi Krzysztof Tatar, behawiorysta.

Takie ćwiczenie należy powtórzyć po kilkudniowej przerwie, aby sprawdzić, czy pies oswoił się z hałasem.

Warto spróbować modyfikacji zachowania naszego psa. Puszczając utwór, w którym są odgłosy wybuchów, próbować zająć psa zabawą, tak by nie kojarzył takich dźwięków negatywnie – dodaje Julia Miller z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, weterynarz i behawiorysta.

Istotne jest też to, by takie treningi przeprowadzać dużo wcześniej, a nie na parę dni przed sylwestrem. Jest to bowiem za krótki czas, by przyzwyczaić psa do nowych bodźców.

Każda modyfikacja trwa. Są psy, które zorientują się, że to tylko nagranie. Dlatego powinniśmy regularnie trenować tzw. przeciwwarunkowanie, czyli kojarzenie negatywnych elementów z czymś pozytywnym – dodaje Julia Miller.

Spacer w sylwestra. O czym trzeba pamiętać? Zasady

Dajmy naszemu psu czas, by mógł zmęczyć się na spacerze jeszcze w ciągu dnia, kiedy jest widno. Na wieczornym spacerze nie powinniśmy już go spuszczać ze smyczy, bo może uciec przestraszony hukiem lub wystrzałem.

Najważniejsze jest to, byśmy zadbali o jego bezpieczeństwo – podkreśla Julia Miller. – W tym dniu pies nie powinien sam zostawać na noc w ogrodzie. Powinien być też zaczipowany i mieć wyraźną adresówkę. Na spacerze obroża i smycz nie dają nam stuprocentowej gwarancji, że nic się nie stanie. Pies, nawet jeśli jest na smyczy, może się wyswobodzić z obroży. Dla bezpieczeństwa możemy mu też założyć szelki, są zresztą w sklepach specjalne szelki antyucieczkowe, ale nawet to nie daje nam pełnej gwarancji. Dlatego adresówka to podstawa.

W sylwestra warto więc postawić na kilka krótkich spacerów, a jeżeli decydujemy się na długi – to zróbmy to możliwie najwcześniej, długo przed zachodem słońca.

Jak stworzyć bezpieczne otoczenie dla psa?

Im bliżej do sylwestrowego wieczoru, tym bardziej huk petard i wystrzały fajerwerków dają się we znaki. Co jeszcze możemy zrobić, by nasz pies czuł się bezpiecznie? Stwórzmy przytulną przestrzeń, w której negatywne bodźce, takie jak hałas, będą odczuwalne w jak najmniejszym stopniu. Warto więc zasłonić rolety i włączyć relaksacyjną, spokojną muzykę, która choć w części zagłuszy dobiegające z zewnątrz wystrzały.

W sklepach, także tych internetowych, dostępne są specjalne dyfuzory z feromonami uspokajającymi. Taki dyfuzor, by rzeczywiście miał pozytywny wpływ na zachowanie psa, należy kupić co najmniej dwa tygodnie wcześniej i nie wyłączać go z prądu. To tzw. dyfuzory zawierające DAP, czyli dog-appeasing pheromone. Ich zaletą jest to, że nie wchodzą w interakcje z innymi lekami. Feromony wykorzystywane w dyfuzorach przypominają psom zapach mleka karmiącej suki.

mówi Julia Miller

Koszt takiego dyfuzora to od kilkudziesięciu do stu złotych. Jeden wystarcza na mniej więcej cztery tygodnie, przez cały ten czas powinien być podłączony do prądu.

Leki czy naturalne środki uspokajające?

Dyfuzory zapachowe to nie jedyne środki, które mogą nam pomóc przygotować psa do sylwestrowego hałasu. Behawiorysta Krzysztof Tatar poleca także naturalny preparat – olejek CBD. U ludzi stosowany jest jako środek wspomagający leczenie depresji, uspokajający i niwelujący ból. Coraz częściej mówi się także o wykorzystywaniu olejków CBD u zwierząt. To dlatego, że wszystkie zwierzęta mają układ endokannabinoidowy. To nasz (i ich) wewnętrzny regulator, czyli układ fizjologiczny, który reguluje wiele procesów fizjologicznych, a także kontroluje energetyczną równowagę, co ma też wpływ na układ nerwowy.

W przypadku naturalnych suplementów, takich jak olejek CBD, ważne jest to, by zacząć jego podawanie kilka, kilkanaście dni wcześniej – przypomina Krzysztof Tatar.

Weterynarze sugerują z kolei, by nie nastawiać się negatywnie do leków uspokajających. Podanie takiego leku koniecznie trzeba jednak skonsultować z weterynarzem prowadzącym naszego psa.

Kiedyś niektórzy weterynarze podawali lek, który powodował zwiotczenie mięśni, ale nie zmniejszał strachu. Dużo się o tym mówiło, ale dziś mamy bezpieczne leki, które co prawda mają potencjał uzależniający, ale nie będą szkodliwe, jeżeli podamy je tylko w okresie przedsylwestrowym. Tymczasem silny stres może wywołać naprawdę negatywne skutki – dodaje Julia Miller i wymienia: lęk przed wychodzeniem na dwór wieczorami, immunosupresja (osłabiona odporność), problemy z gospodarką glukozową. – Są nawet badania, które wskazują na możliwość obumierania neuronów w wyniku silnego stresu.

Głaskać czy nie? Jak reagować na silny stres u psa?

Co robić, gdy nasz pies się stresuje, gdy widzimy, że się boi? Pogłaskać czy zignorować? Nie odpowiemy Wam jednoznacznie na to pytanie, ponieważ w tej kwestii spierają się nawet specjaliści.

Gdy pies się boi, dajemy mu znaleźć sobie bezpieczne miejsce. Nie reagujemy na jego lęk, mówiąc do niego i uspokajając (pies może to odebrać jako pochwałę za lęk), tylko pozwalamy mu być blisko i swoim spokojem pokazujemy, że wszystko jest w porządku – mówi Krzysztof Tatar.

Natomiast zdaniem Julii Miller głaskanie to reakcja wspierająca.

Opinie na ten temat są różne. Ja uważam, że pies może w sytuacji stresowej szukać u nas wsparcia i można go pogłaskać, przytulić. Wiadomo, wszystko z umiarem. Nie przesadzajmy – dodaje Miller.

Wyjść na sylwestra czy zostać w domu?

To oczywiste, że chcemy się w ten wieczór dobrze bawić.Jeżeli jednak wiemy, że mamy wrażliwego, lękliwego psa, to – w sytuacji gdy ma to być dla niego pierwszy sylwester – lepiej zostać w domu. A jeśli już naprawdę nie możemy zrezygnować z pójścia na bal czy imprezę ze znajomymi, to przynajmniej zadbajmy o to, żeby nasz pupil czuł się bezpiecznie. Dla niego to wcale nie będzie wyjątkowy i wystrzałowy wieczór.

autor: Kinga Czernichowska

Przeczytaj również

Zostaw komentarz