fbpx

Skalar. Wszystko, co musisz wiedzieć o skalarze

Czas czytania: 7 minuty

Gdy pomyślimy o rybach, pierwsze, co przychodzi większości z nas do głowy, to wodne zwierzę o wrzecionowatym kształcie. Nie sposób pomylić go z żadnym innym stworzeniem. Jednak skalar, bo o nim będzie mowa, zdaje się o tym nie wiedzieć i swoim wyglądem łamie wszelkie schematy kojarzone z budową ryb. Jeśli mielibyśmy wytypować ranking najpopularniejszych ryb akwariowych, znanych przez zarówno początkujących, jak i zaawansowanych akwarystów, w czołówce zapewne znalazłby się Pterophyllum scalare, czyli popularny skalar. Warto jednak przed jego zakupem dowiedzieć się trochę o tych pięknych stworzeniach, żeby zapewnić im najlepsze warunki. Wtedy ryba z pewnością odwdzięczy się pięknym wyglądem i świetną kondycją.

Wygląd skalara

Alternatywna polska nazwa „żaglowiec skalar” wywodzi się z wyglądu płetwy grzbietowej, która do złudzenia, przypomina rozpięty na wietrze żagiel. Jeśli dodamy do tego spłaszczony tułów i płetwę ogonową przypominającą napięty łuk, otrzymujemy prawdziwy pokaz piękna natury.

Sama ryba w odpowiednich warunkach może osiągać naprawdę duże rozmiary. W akwariach dorasta do 15–18 cm długości. Z powodu nietypowych proporcji ciała lepszym wyznacznikiem wielkości zwierzęcia będzie jednak wysokość. Ta może osiągać aż 40 cm w przypadku największych przedstawicieli gatunku, czyli Pterophyllum altum,i około 22 cm w przypadku popularnych odmian hodowlanych. W naturze były widywane okazy osiągające nawet 50 cm wysokości.

Pochodzenie skalara

Ryba występuje w wodach Ameryki Południowej, głównie na terenach bagiennych i zalewowych. W zależności od miejsca bytowania skalary różnią się od siebie ubarwieniem i kształtem. W sprzedaży dominują jednak odmiany typowo hodowlane, których co prawda nie spotkamy w wodach Amazonki, ale za to oferują jeszcze większą gamę kolorystyczną.

Skalary to ryby niezwykle inteligentne.

Potrafią uczyć się „sztuczek” przydatnych podczas polowań. Choć nie przyniosą nam rzuconego do zbiornika patyka, to bez problemu poradzą sobie z polowaniem na mniejsze ryby zamieszkujące akwarium. Jedno, drugie czy trzydzieste nieudane polowanie sprawi, że ryby coraz sprawniej będą sobie radzić z atakiem na nic niespodziewające się maluchy.

Skalary uczą się na błędach i choć nie należą do szybkich i zwinnych ryb, to dzięki swojej inteligencji potrafią świetnie znaleźć okazję na jeden precyzyjny i skuteczny atak. Dowiedziono również, że żaglowce potrafią poprawnie oszacować liczebność ławicy i zawsze wybierają większą. Choć o niesamowitych jak na ryby zdolnościach skalarów, czyli umiejętności współpracy i niebywałym sprycie, można by pisać jeszcze wiele, to jednak nie o tym będzie ten tekst.

Odkrycie skalara

Szukając genezy skalarów, musimy cofnąć się aż do 1823 roku, w którym to niemiecki badacz Martin Hinrich Lichtenstein po raz pierwszy opisał żaglowca i zaliczył go do gatunków ryb morskich. Ale jak to? Przecież skalar może żyć tylko w słodkiej wodzie! Jest to słuszna uwaga. Lichtenstein popełnił błąd, który naprawił w 1840 roku austriacki ichtiolog Johann Jakob Heckel. Tym razem ryba została dobrze sklasyfikowana wśród gatunków słodkowodnych i stworzony został dla niej osobny rodzaj Pterophyllum.

Pierwszy skalar, który pojawił się na naszym kontynencie, dotarł do Europy ponad pół wieku później – w 1911 roku. Popularność ryby na dobre rozpoczęła się w 1914 roku. Wtedy w niemieckim Hamburgu Josef Cvancar po raz pierwszy rozmnożył rybę. W Polsce pierwsze skalary zaczęły pojawiać się w 1922 roku.

Odmiany skalarów

Na popularność skalara w akwarystyce wpływa nie tylko nietypowy kształt ryby, ale również ilość jego odmian. Dostępne w sprzedaży ryby cechuje mnogość kolorów i wzorów na ciele. Zostały one wyhodowane dzięki selekcji i odpowiedniemu krzyżowaniu. Jednak bez obaw! Nie są to genetycznie modyfikowane lub sztucznie barwione ryby jak w przypadku zakazanych w akwarystyce tetr, danio oraz brzanek w odmianach fluo.

Najczęściej spotykanymi wariantami kolorystycznymi są:

  • marmurkowy,
  • złoty,
  • platynowy,
  • red,
  • devil,
  • koi,
  • weloniasty.

Niebywałe walory estetyczne chodzą jednak często w parze z nie najlepszą kondycją ryb, przekładającą się na ich żywotność i chęć do rozrodu. Warto zatem nie kupować ryb w pierwszym lepszym sklepie, lecz jedynie ze sprawdzonych źródeł.

Swoją popularność skalary przepłacają niestety nie zawsze odpowiednimi warunkami hodowlanymi, stąd bardzo łatwo natrafić na osobniki skarłowaciałe, zdeformowane i bezpłodne. Żaglowce typowo hodowlane dobrze radzą sobie w akwariach towarzyskich. Nie mają aż tak wygórowanych wymagań dotyczących hodowli, dlatego są bardziej polecane dla początkujących akwarystów.

Żywienie skalarów

Skalary nie są rybami wybrednymi. Ich naturalne usposobienie sprawia, że w diecie najlepiej sprawdzą się pokarmy mięsne. Niezbędne jest odpowiednie dobranie diety dla skalarów.

Tak jak wszystkie ryby, skalary wymagają zróżnicowanego żywienia.

Karmienie ich jednym pokarmem przez dłuższy czas, bez urozmaiceń, może prowadzić do problemów z przewodem pokarmowym, prowadzącym nawet do śmierci ryb.

Warto postawić więc na kilka różnych pokarmów i podawać je na przemian. Na rynku jest wiele dobrych jakościowo produktów, stworzonych specjalnie dla pielęgnic, i to one powinny być naszym pierwszym wyborem.

Dodatkowo świetną podstawę diety stanowią pokarmy mrożone. Szczególnie polecane dla żaglowców są:

  • wodzień,
  • larwy komara,
  • artemia,
  • kryl,
  • dafnia.

Wielu hodowców podaje również popularną w sprzedaży ochotkę. Ja jednak pokarmu tego staram się unikać. Ochotka żyje zazwyczaj w wodach bardzo zanieczyszczonych, przez co może łatwo przenosić bakterie szkodliwe dla naszych ryb. Czy zatem należy unikać jej jak ognia? Nie. Jeśli mamy pewność pochodzenia pokarmu, to jak najbardziej możemy go stosować. Jest to cenne źródło białka i na pewno posłuży naszym podopiecznym. Jeśli jednak mamy wątpliwości co do jakości kupowanej ochotki – w tym przypadku polecam wybrać jeden z wcześniej wymienionych pokarmów.

Wielkość zbiornika dla skalarów

Hodowla skalara nie należy do bardzo skomplikowanych pod warunkiem, że postawimy na odmiany hodowlane. Na nich więc się skupimy w dalszej części artykułu. Tak jak już wspomniałem, są one o wiele bardziej odporne od odmian dzikich i łatwo dostosowują się do warunków panujących w akwarium.

Rozpocznijmy od samego zbiornika. Jak wynika z początkowego opisu gatunku, skalary to ryby, jak na warunki akwariowe, bardzo duże. Wymagają zatem odpowiednio dużego akwarium. Nie należy zaczynać hodowli tych pięknych ryb w zbiornikach mniejszych niż 200–240 l i o wysokości mniejszej niż 50 cm. Ryby trzymane w mniejszych zbiornikach mogą ulec skarłowaceniu i deformacji. W niewielkim zbiorniku nigdy nie doświadczymy prawdziwego piękna skalarów i ich naturalnych zachowań.

Obsada zbiornika ze skalarami

Nie możemy również przesadzić z liczebnością naszego stada. W zbiorniku o pojemności 240 l zaleca się hodowlę tylko kilku sztuk lub dwóch dobranych par. Mimo że na co dzień skalary to ryby spokojne i majestatyczne, w okresie tarła stają się agresywne i bacznie strzegą swojego przyszłego potomstwa. Jeśli zatem nie chcemy ciągłych starć i w efekcie strat w obsadzie, powinniśmy ostrożnie dobierać obsadę do naszego zbiornika.

Jeśli planujemy skalary w naszej obsadzie, powinniśmy dobrać im towarzystwo w taki sposób, by nie stało się ono ich pokarmem. Jeśli chcemy, aby okazałe pielęgnice pływały w towarzystwie niewielkich neonów lub razbor, to również nie jest wykluczone.

Sposobem na przyzwyczajenie skalarów do obecności mniejszych ryb jest zakup bardzo młodych żaglowców, które są jeszcze zbyt małe, by zjeść współlokatorów. Dorastając z niewielkimi rybkami ławicowymi, skalary przyzwyczają się do ich obecności i po osiągnięciu większych rozmiarów również nie powinny być zainteresowane towarzystwem.

Parametry wody w akwarium ze skalarami

Parametry wody to równie ważny aspekt co pojemność zbiornika. Zapanować nad nimi pomoże nam wydajna filtracja z odpowiednio dobranymi mediami. W przypadku odmian hodowlanych skuteczną hodowlę możemy prowadzić na zwykłej wodzie kranowej.

Skalary tolerują wodę o pH od 6,0 do 7,4 i twardości ogólnej sięgającej nawet 15 stopni niemieckich.

Skalary to ryby ciepłolubne, więc niezbędnym elementem wyposażenia naszego zbiornika będzie grzałka utrzymująca temperaturę wody w przedziale 24–30°C.

Aranżacja akwarium ze skalarami

Najlepszą aranżacją dla naszych skalarów będzie taka, która jak najwierniej odda naturalne warunki ich bytowania. Mowa tutaj o tzw. czarnych wodach, czyli zbiorniku wypełnionym korzeniami, suchymi liśćmi i szyszkami, z piachem i torfem w roli podłoża. Po co szyszki i suche liście?

Jest to niezastąpione źródło garbników i kwasów humusowych, które stopniowo uwalniają się do wody. Wpływają one pozytywnie na zdrowie i odporność naszych ryb. Przyspieszają również wszelkie kuracje i pomagają w gojeniu się ran. Efektem ubocznym ich działania jest herbaciana barwa wody – jest to cecha unikalna „czarnych wód”. Takie akwarium ma jednak tyle samo zwolenników co przeciwników.

Jeśli naszym celem jest zbiornik typowo roślinny, to również nie ma z tym problemu. Powinniśmy jednak pamiętać, by wystrzegać się sztucznych ozdób, takich jak zamki, plastikowe rośliny czy ostre elementy, które mogą ranić spłoszone ryby i wpływać na parametry wody. Gęsta roślinność i naturalne ozdoby w postaci korzeni i gładkich kamieni są jak najbardziej pożądane.

Podsumowanie

Dbałość o odpowiednio duży zbiornik, regularne podmiany i odpowiednie parametry wody to aspekty, które w przypadku skalarów będą najważniejsze. Każdy akwarysta przynajmniej raz w życiu miał w swoim akwarium skalary, a jeśli jeszcze ich nie miał, to zapewne sprawi je sobie w przyszłości. Jest to ryba przyciągająca wzrok, wręcz kultowa i nie sposób przejść obok niej obojętnie.

Pamiętajmy jednak, by stworzyć skalarom jak najlepsze warunki. To właśnie podejście do naszych podopiecznych definiuje, jakimi jesteśmy akwarystami. Dobro ryb powinno być naszym priorytetem. Nie pozwalajmy, by chęć zaspokojenia własnych potrzeb przysłoniła cel nadrzędny akwarystyki, czyli odpowiedzialną hodowlę ryb, w jak najlepszych dla nich warunkach.

autor: Krzysztof Szołdrowski

Przeczytaj również

Zostaw komentarz