fbpx

Rewolucja w ochronie zwierząt w Polsce!

przez Pets Style
0 Komentarz

Po wielogodzinnych obradach 19 września 2020 roku w Sejmie został przegłosowany i skierowany do dalszych prac w Senacie projekt ustawy o zwiększeniu ochrony zwierząt w Polsce, tzw. Piątka dla zwierząt. Założenia ustawy są szersze niż pięć głównych postulatów, ale to właśnie niektóre z nich są rewolucyjne, jeśli chodzi o podejście do zwierząt w Polsce. Można powiedzieć, że to krok milowy w ochronie zwierząt.

Najbardziej rewolucyjnym i zarazem budzącym najwięcej kontrowersji jest zakaz hodowli zwierząt futerkowych w celu pozyskania z nich futer, z wyjątkiem królika. Oznacza to tak naprawdę koniec branży futrzarskiej w Polsce. W tym przypadku przeciwnicy nowelizacji podnoszą, że ekonomia walczy z humanitaryzmem. W Internecie można wyrazić swoje poparcie dla ustawy, biorąc udział w akcji #StopFurChallenge.

Drugim bardzo istotnym, bo ograniczającym cierpienie zwierząt punktem, jest całkowity zakaz wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych, w czym mieści się wykorzystywanie zwierząt w działalności cyrków. Od kilku lat obserwujemy, jak poszczególne samorządy zakazują występów cyrków, w których wykorzystywane są zwierzęta. Organizacje prozwierzęce nieraz donosiły o nieprawidłowościach w takich miejscach, pomijając oczywiście fakt, że miejsce dzikich zwierząt jest gdzie indziej. Odgórny zakaz z pewnością przyczyni się do zmian w branży rozrywkowej, a przede wszystkim będzie uczył młode pokolenia, że zwierzę nie jest zabawką, a tym bardziej dzikie zwierzę.

Niektóre religie dopuszczają spożywanie mięsa tylko określonych gatunków zwierząt. Aby mięso było koszerne (w judaizmie) czy halal (w przypadku muzułmanów) zwierzę musi zostać zabite w określony, rytualny sposób. Jest to sprzeczne z ogólnymi zasadami uboju zwierząt hodowlanych w Polsce (ubój rytualny nie pozwala na wcześniejsze ogłuszenie zwierzęcia). Nowelizacja ustawy dopuszcza taką formą uboju, ale tylko na użytek własny zarejestrowanych związków wyznaniowych. Celem zakazu ma być wyeliminowanie komercyjnego eksportu mięsa pochodzącego z uboju rytualnego.

Dzięki ustawie również życie psów domowych ma szansę ulec realnej poprawie. Między innymi poprzez zakaz trzymania ich na uwięzi na stałe oraz zakaz używania kolczatek. Zmianie uległa długość tymczasowej uwięzi na min. 6 metrów na wybiegu o powierzchni min. 20 m kw. Dodatkowo ustandaryzowano definicję kojca wraz z wprowadzaniem minimalnych wymiarów i standardów technicznych. W myśl nowej ustawy trzymanie zwierząt w kojcu byłoby dozwolone tylko w przypadku spełniania następujących wytycznych, uzależnionych od wielkości zwierzęcia w kłębie:

  1. do 50 cm w kłębie – powierzchnia kojca powinna wynosić nie mniej niż 9 m kw.,
  2. od 51 cm do 66 cm – powierzchnia kojca nie mniejsza niż 12 m kw.,
  3. powyżej 66 cm – powierzchnia kojca nie mniejsza niż 15 m kw.

Kontrowersje budzą zapisy odnoszące się do działalności i kompetencji organizacji społecznych. Niektórzy twierdzą, że ich wolność zostaje ograniczona, inni – że rola ta się wzmocni. Ustawa zakłada umożliwienie asysty policji przy odbieraniu źle traktowanych zwierząt, częstsze kontrole schronisk, nadanie prawa nakładania mandatów inspekcjom weterynaryjnym.

Nad dobrem zwierząt w Polsce dodatkowo ma czuwać utworzona Rada do spraw zwierząt przy Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zadaniem rady będzie analiza i monitorowanie stanu ochrony zwierząt.

W środę 23 września ma się odbyć pierwsze czytanie projektu ustawy o ochronie zwierząt w Senacie. Liczymy na to, że senatorowie wykażą się empatią wobec zwierząt i mimo wielu niedociągnięć i braków (zawsze można zrobić więcej) ustawa uzyska ich poparcie. Niewątpliwie zapisy o zakazie hodowli zwierząt na futra oraz wykorzystaniu zwierząt w cyrkach są mocno rewolucyjne i kompletnie zmienią oblicze kraju, przyczyniając się do postrzegania go jako wrażliwego na cierpienie zwierząt.

autor: Anna Koperska-Płaczek

Może Ci się spodobać

Zostaw komentarz